Trzy kosy z Pakistanu.

26.06.2013 / Warszawa Okęcie

Nie, nie chodzi tu o prezent od islamskich bojówek Al-Kaidy z Pakistanu, lecz o samolot Boeing 777-300.
Była to niezapowiedziana wizyta tego samolotu w Warszawie z powodu ataku serca jednego z pasażerów. Po wylądowaniu na polskiej ziemi, pomimo reanimacji przez ratowników, pasażer niestety zmarł.
Lądowanie nastąpiło kilka minut po godzinie 14, a w okolicy płotu lotniska byłem już 40 minut później, oczekując na jego start. W trakcie oczekiwania, pogoda zaczęła się pogarszać, pomimo tego, że i tak było już pochmurno i całkiem chłodno. Kilka razy spadł mocniejszy deszcz, ale na szczęście nie pokrzyżował nam planów. Oto kilka zdjęć jeszcze z miejscówki gdzie byliśmy najpierw czyli przy straży lotniskowej.

Adria Airways CRJ900
Aviatrans Kiev A320
Emirates A332
Turkish Airlines A321
TAP Portugal A319
Qatar Airways A320

Patrząc na zdjęcie Qatara, widać jak bardzo pogorszyła się pogoda. Wątpiąc w poprawę warunków atmosferycznych, a chcąc zrobić jak najlepsze zdjęcie trzech siekier, pojechałem na Wirażową, aby uwiecznić samolot kołujący tuż obok mnie i wjeżdzający na pas startowy. Zanim ruszył się w końcu ze stanowiska, minęło jeszcze trochę czasu i kilka samolotów przekołowało również.

LOT B788
LOT B788
LOT B763
LOT B763
Wizzair A320

W końcu po 4 godzinach oczekiwania, parę minut po 18 zaczął kołować do startu PIA 773. Szkoda, że lądował w tak przykrych okolicznościach.

„Face to face”

I to tyle z tego dnia. Przynajmniej do połowy lipca na warszawskim Okęciu się nie pojawię, natomiast z okazji wyjazdu na Słowenię, mam zamiar odwiedzić lotnisko w Wiedniu i tam ustrzelić kilka ciekawostek.
Zatem widzimy się w lipcu!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s