Pół roku istnienia – podsumowanie.

Dokładnie 6 miesięcy i 1 dzień temu powstał pierwszy wpis na tym blogu.
Cieszę się, że udało mi się podtrzymać passę pisania kolejnych wpisów na blogu. Czas zatem na trochę statystyk i podsumowań.
Ten post jest dwudziestym pierwszym z kolei. Ogółem blog został odwiedzony (w momencie pisania tego posta) 7001 razy. Jest to na prawdę spora liczba i za każde wyświetlenie serdecznie dziękuję!
Natomiast łączna liczba wyświetleń wpisów wyniosła 2814, z czego największy udział przypadł postowi „Rzeszów oraz otwarcie pasa 15/33 na Okęciu.” – 271 wyświetlenia. Skąd wzięła się taka różnica nie wiem, i w sumie nie jestem do końca pewien, która z tych statystyk jest bardziej wiarygodna.
Tak natomiast kształtuje się ścisła czołówka państw, w których blog był wyświetlany.

Polska
                4904
Stany Zjednoczone
                942
Rosja
                128
Wielka Brytania
                75
Niemcy
                74

Łączna liczba Likeów z serwisu Facebook, wyniosła 107, a największą popularnością cieszył się wpis WAW-MMX-GDN 1-2.03.2012, czyli odkrywamy Szwecję. – 20 polubień.

Z powodu nadchodzącej jesieni i niewątpliwie gorszej pogody, a także rozpoczynającego się niedługo roku akademickiego, mogę zacząć mniej pisać. Jednak postaram się dokończyć relację z wycieczki do Barcelony, a konkretnie opisać wrażenia z pobytu w Gironie, a także kilka pozostałych wypraw czeka na swoją kolej. Oby druga połowa pierwszego roku istnienia, przyniosła równie wiele postów i Waszych odwiedzin!
Aby nie było zbyt nudno, wstawiam kilka zdjęć, z dzisiejszego spottingu na Okęciu,

Warszawa Okęcie / 18.09.2013

Korzystając z dnia, gdy było umiarkowanie sucho – nie lało – wybrałem się w południe na lądowanie jednego z Dreamlinerów. Przy okazji chciałem zobaczyć jak się ma sytuacja z górką na Paluchu i jakie jest do niej obecne dojście, po niedawnym przesuwaniu płotu. Górka jak była tak jest, nadal powyżej płotu, jedynie ciężkie jest dość dojście do niej, szczególnie dzień po ulewnych deszczach…

LOT Boeing 787-8 Dreamliner

Wiadomo, jakby poświeciło trochę słońca, to byłoby lepiej, ale i tak nie jest fatalnie.
Po przylocie 788 i rozeznaniu się w terenie, pojechałem na starty, a konkretnie na górkę przy progu 11 – tuż koło Alei Krakowskiej. Chciałem sfotografować 3 starty Dreamlinerów, lecz udało się tylko 2.

LOT Boeing 787-8 Dreamliner SP-LRE
LOT Boeing 787-8 Dreamliner SP-LRA
PAŻP Turbolet Let410 „Papuga”

I to tyle z tego krótkiego spottingu. Mam nadzieję, że wkrótce pogoda się lekko poprawi i liczę, że pojawi się jakaś ciekawostka na lotnisku, którą będę mógł sfotografować.

Do zobaczenia!

Reklamy

Inauguracja Paryża i Rzymu + duże arbuzy w Warszawie.

3 września 2013 / Rzeszów Jasionka

We wtorek, poraz kolejny w te wakacje odwiedziłem Rzeszów. Głównym powodem, była inauguracja nowych połączeń Eurolotu do Paryża Beauvais (BVA) oraz do Rzymu Fiumicino (FCO). Dzięki współpracy naszej grupy spotterskiej EPRZ Spotting Team oraz uprzejmości pracowników lotniska, mieliśmy okazje jako jedyni, wejść na płytę lotniska, na teren zastrzeżony i sfotografować tą wyjątkową chwilę.
Na lotnisku wraz z kolegą z grupy, Tomkiem, stawiliśmy się już o 12:30. Tam spotkaliśmy naszego trzeciego znajomego Rafała i po chwili oczekiwania, przeszliśmy wraz z towarzyszącym nam pracownikiem lotniska (Maciek dzięki!) przez kontrolę bezpieczeństwa.
Pogoda była bardzo dobra. Wtedy gdy chcieliśmy chmur to były, wtedy gdy chcieliśmy słońca to się pojawiło, a tuż po naszym wyjściu pięknie się rozpadało. 🙂
Na lotnisku byliśmy w wielu miejscach. Zarówno po południowej stronie, a także na płycie do odladzania, jak i tuż przy płycie głównej lotniska.
Zgodnie z moimi przewidywaniami, pierwsze rejsy odbył SP-EQE, czyli Bombardier w okazyjnym malowaniu, promującym region podkarpacki. Wyjątkowo brzydko wygląda.
Zdjęcia z tego spottingu poniżej.

Lufthansa CRJ700 FRA-RZE-FRA

Salut wodny
Eurolot DH4 RZE-BVA-RZE-FCO-RZE
Eurolot zaliczył też niewielką wpadkę tego dnia. Poranny rejs do Warszawy niestety został odwołany z powodu awarii silnika w jednym z samolotów. Dzięki temu, mieliśmy okazje zobaczyć z bliska testowanie silnika i mogliśmy przejść koło niego zaledwie parę metrów obok.

4 września 2013 / Warszawa Okęcie

4 września odbyła się wizyta prezydenta Indonezji. Niestety, przyleciał dzień wcześniej gdy ja byłem w Rzeszowie, w związku z tym nie miałem okazji sfotografować przylotu. Lecz wiedząc że zostaje on do następnego dnia, wybrałem się o 20 na lotnisko, żeby pierwszy raz od dawna zrobić trochę nocnych zdjęć. Szczęśliwie udało mi się sfotografować samolot którym przyleciała głowa państwa Indonezji. Jest to Airbus A330-313, szerokokadłubowy samolot, przeznaczony do dalekich dystansów. Przy okazji złapałem stojącego już bez malowania, całego białego Boeinga 767, przedostatniego we flocie LOTu, który oczekuje na swój dalszy los (jaki jest tego nie wiem, prawdopodobnie przejdzie do innej linii).

Trochę zabawy z Photoshopem i długim czasem naświetlania 🙂
Garuda Indonesia A333
SP-LPA

Norwegian B733

5 września 2013 / Warszawa Okęcie

O 8 rano do Sankt Petersburga (LED) odleciała Garuda Indonesia. Niestety, nie byłem na odlocie, głównie dlatego, że nie miałem ochoty wcześnie się budzić 😛 Złapałem już ten samolot, więc ze startu nie był mi aż tak niezbędny.
Jednakże to nie był koniec szerokich Airbusów tego dnia. Okazało się że czarterowy lot z Monastyru (Tunezja) wykona linia Syphax. Nie byłoby to nic dziwnego, gdyż ta linia często pojawia się u nas. Ten lot jednak był wyjątkowy, bo zamiast na Airbusie A320, został wykonany na większym Airbusie A330-200, czyli modelu podobnym do wcześniejszej Garudy, lecz nieco mniejszy.
Przylot zaplanowany na 15:10 opóźnił się o 35 minut. Zdjęcie z przylotu wykonałem na ogródkach działkowych „Paluch”. Dawno tam nie byłem, więc wziąłem drabinę ze sobą, pamiętając, że znajduje się tam mało przyjazna siatka z oczkami, zamiast zwykłego płotu. Niestety, siatka ma 3 metry wysokości, co było nadal za dużo, pomimo tego że stałem na drabince 3 stopniowej ( a mam 186cm wzrostu…). Na szczęście udało się zrobić czyste zdjęcie, więc jestem zadowolony.

Po przylocie, szybko wsiadłem w samochód i pojechałem na górkę przy LSP, aby stamtąd zrobić zdjęcie ze startu. Ciemne chmury co i raz przesłaniały słońce, więc była obawa o dobre oświetlenie. Lecz w porze odlotu, chmury zostały przegonione i było piękne słoneczko. Start odbył się z półtora godzinnym opóźnieniem.

Syphax Airlines Airbus A330-200

Tuż po Syphaxie kołował do startu Dreamliner, więc chwilę na niego zaczekałem. Tuż po nim zawinąłem się do domu, kończąc 3-dniowy lotniskowy maraton. 🙂
Do usłyszenia (zobaczenia) w następnym wpisie!

PLL LOT B788 Dreamliner