Goodbye Okęcie!

W poniedziałek 23 grudnia, oraz w sobotę 28 grudnia byłem poraz ostatni na spottingu na stołecznym lotnisku w tym roku i teraz będzie mnie czekać większa rozłąka z Lotniskiem Chopina, a także Jasionką. Oto fotki z tych dwóch dni.

23 grudzień – Warszawa Okęcie – Lotnisko Chopina

Pomimo ogólnie kiepskiej pogody tego dnia – ciężkie chmury, duży wiatr i lekki deszcz – postanowiłem się wybrać na Okęcie, aby się zrelaksować po niezwykle ciężkim tygodniu na uczelni. Poraz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że nawet jadąc na niezaplanowany spotting, nieoczekując nic konkretnego, da się przywieźć jakieś ciekawe zdjęcia.

Pierwsza niespodzianka nastąpiła już w drodze na lotnisko – zamiast jak tradycyjnie lądować na 33, to tym razem przyloty odbywały się na pas 29, co pozwoliło mi zaoszczędzić trochę czasu i dojechać na bliższą miejscówkę. Pojechałem na oficjalną górkę spotterską przy progu pasa 11 i stamtąd jedynym wartym uwagi zdjęciem jakie mogę się pochwalić to zjazd na drogę kołowania Emiratesa A330. Przy okazji dostrzegłem, że na płycie stoi A300F MNG Airlines, który przyleciał w rejs zamiast B757 UPSa.

Powyższe zdjęcie MNG Airlines zostało zrobione z odległości ponad 1,6km  i wyszło zaskakująco bardzo dobrze (uwzględniając kiepską jakość obrazu mojego obiektywu na dłuższym końcu). Następnie pojechałem na miejscówkę koło budynku PPL, aby sfotografować trzysetkę z innej perspektywy. Oto co wyszło – tutaj również musiałem korzystać z mojego max zakresu – 320mm i niestety jakość nie jest dobra.

Jako, że nic ciekawego w przylotach się nie zapowiadało, zdecydowałem, że pojadę na komis (miejscówkę pod ścieżką podejścia do pasa 15) i stamtąd sfotografuję start 787. Rezultat poniżej.

Po starcie Dreamlinera wróciłem do domu. Jak widać dzień nie zaskoczył świetnymi zdjęciami, lecz mimo to wciąż było ciekawie.

28 grudzień 2013 – Warszawa Okęcie – Lotnisko Chopina

Ten spotting był zaplanowany już dzień wcześniej – patrząc na prognozy cały dzień miało być piękne, czyste niebo. Pobudka o 5:30 i jedziemy z Mateuszem najpierw na Terminal Etiudę aby zrobić jakieś nocne fotki póki było ciemno. Niestety zawiedliśmy się, bo płyta była kompletnie pusta, natomiast na schodkach koło terminala nie działo się nic wartego uwagi. Chwilę spędziliśmy w terminalu obserwując poranny ruch i pojechaliśmy dalej w kierunku pasa 11/15 (na nich tego dnia były wykonywane operacje). Jadąć aleją Krakowską zauważyliśmy, że akurat wschodziło słońce – widok był piękny, więc zatrzymaliśmy się, aby uwiecznić ten moment.

sunriseOkoło godziny 8:45 przylatywał Dreamliner z JFK, więc podjechaliśmy szybko pod pas 11 i tam oczekiwaliśmy na jego przylot. Poranne zimowe światło jest niezwykle urokliwe i w połączeniu z piękną sylwetką 787 zdecydowałem się zrobić zdjęcie z szerokiego kąta. Zdjęcia wyszły ok, szczególnie kolory, lecz mogłem stanąć nieco bliżej osi pasa, wtedy zdjęcie byłoby lepsze.

Lądował w międzyczasie także F100 Helvetic Airways wykonywujący loty dla Swissa.

Było także wiele przylotów LOTu, ale odpuszczałem je już sobie, aby oszczędzać migawkę. Po lądowaniu 787 zdecydowaliśmy się, że znów pojedziemy na miejscówke przy LSP czyli na oficjalną, spotterską górkę.

Tam spędziliśmy około 2 godziny. Do ciekawszych samolotów tego dnia jakie udało mi się sfotografować mogę zaliczyć A319 Air Berlin oraz E95 UIA. Szczególnie jestem zadowolony ze zdjęcia Emiratesa A332. Tego dnia starałem się rozmyć tło na zdjęciach i jednocześnie nie rozmywać samolotu, poprzez ustawienie dłuższego czasu naświetlania – tym razem to było 1/100. Wyszło zaskakująco dobrze, gdyż sporo zdjęć nie było poruszonych – a ja z reguły mam talent do poruszania 😉

Teraz parę słów wyjaśnienia dlaczego jest to ostatni w najbliższym czasie mój spotting na Okęciu. Otóż od stycznia wybieram się na Erasmusa, do niemieckiej uczelni zlokalizowanej – niemal tuż pod ścieżką podejścia do 3 pasów 09L, 09C oraz 09R we Frankfurcie 😀 Zatem czeka mnie 5 miesięcy nieziemskiego spottingu z największymi maszynami – coś czuję, że się nie wyrobię z obrabianiem wszystkich zdjęć na bieżąco jakie tam zrobię. Na pewno będzie to niezapomniany wyjazd i już nie mogę się doczekać, gdy stanę na miejscówce spotterskiej we Frankfurcie i co chwila będą lądować takie kolosy jak 747, 777, 340 czy 380. Podczas tego wyjazdu będę chciał też odwiedzić inne lotniska – między innymi amerykańską bazę wojskową w Rammstein, a także lotnisko w Monachium, Kolonii, Luxemburgu czy też Amsterdamu. Ale jak wyjdzie to się dopiero okaże.

Pomyślnych wiatrów w nowym 2014 roku życzę!

Advertisements

2 myśli nt. „Goodbye Okęcie!”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s