Wszystkiego po trochu.

Wow. Właśnie zobaczyłem, że ponad miesiąc nie publikowałem żadnego nowego posta na blogu, a w międzyczasie uzbierało się trochę ciekawych zdjęć i spottingów. Dlatego też, tym razem nie będę opisywał każdego wypadu na lotnisko z osobna, lecz wrzucę kilka najciekawszych zdjęć z tych dni, krótko je opiszę co w nich jest takiego specjalnego i tyle. Zresztą jak do tej pory każdy spotting wygląda tak samo – dojazd, focenie, odjazd, więc nic nadzwyczajnego. Ale wracając do tematu.

Pierwszą fotką, którą się z Wami podzielę będzie zdjęcie wykonane ostatnio zakupionym obiektywem, o którym pisałem w poprzednim poście. Pomyślałem, że warto sprawdzić jak będzie się ono sprawowało w spottingu. Pojechałem na przyloty na Zeppelinheim, ustawiłem się w miarę blisko osi pasa i stamtąd robiłem zdjęcia. Efekt? Oszałamiający. Biorąc pod uwagę fakt, że jest to obiektyw mający już ponad 30 lat „na karku” to nadal potrafi wykonać świetnej jakości zdjęcia. Dowodem jest zdjęcie „Trzech Siekier” czyli innymi słowy Boeing 777 linii Eithad Crystal Cargo. O ile dobrze pamiętam przysłona była ustawiona na 2,1. Ostrość – świetna. No i to piękne światło od zachodzącego słońca, świecące prosto w dziób i silniki. Jest to na razie mój kandydat do TOP5 zdjęć tego roku.

IMGP5983

Następne zdjęcie jakie zaprezentuje przedstawia Airbusa A320 linii Air Berlin. 4 dni po poprzednim spottingu ponownie wybrałem się na lotnisko (głównie za sprawą świetnych zdjęć z 50mm). Chciałem powtórzyć te same kadry, lecz tym razem pogoda zupełnie nie dopisała. Przyjechałem na miejsce – słońce, 15minut później silny deszcz przez 10 minut. I tak pogoda się zapętliła, że trzy razy padało i po chwili świeciło słońce. Zmokłem wtedy najbardziej, a przed deszczem chowałem się tuż za… budynkiem ILS. Zdjęcie tego airbusa zrobiłem w momencie największej ulewy, szybko wystawiając aparat, wciskając spust i chowając aparat z powrotem. Widać wyraźnie na zdjęciu krople deszczu.

Kolejnym razem gdy pojechałem na spotting, wybrałem się na taras widokowy. W okresie jesiennym i zimowym jest on czynny tylko w weekendy od 10 do 16. Wstęp płatny – 3€ studenci, 5€ dorośli. Z tarasu mamy dobry widok na dużą część płyty postojowej przy Terminalu 2. Do rękawów zlokalizowanych poniżej tarasu często dokują duże maszyny takiej jak 777, A330, A340, 747 i inne. Można nawet zerknąć do kokpitu samolotu stojącego przy rękawie i dostrzec pracę pilotów po przylocie i przed odlotem. W trakcie dwugodzinne pobytu na tarasie złapałem dwie niezwykle egzotyczne linii – Somon Air (z Tadżykistanu) oraz Turkmenistan Air. Na zdjęciu Airbus A330-200 linii China Eastern Airlines.

Szczęśliwie pogoda zaczęła się klarować. Wiatr się odwrócił więc postanowiłem pojechać rano złapać kilka startów dużych maszyn – moim celem był przede wszystkim Airbus A380 Lufthansy oraz Singapore Airlines. Był to bardzo udany spotting, udało mi się złapać kilka nowych linii do swojego zbioru – Air Moldova (Embraer 190), Uzbekistan Airlines (Boeing 767-30), All Nippon Airlines (Boeing 787). Startował też American Airlines w nowych barwach– o ile początkowo byłem zdecydowanie przeciwny nowemu malowaniu, o tyle teraz coraz bardziej mi się podoba. Na zdjęciu Airbus A380 linii Lufthansa, największy samolot pasażerski na świecie.

Tydzień później wybrałem się do Muzeum Zeppelina w którym wystawione były eksponaty związane ze słynnymi sterowcami latającymi na początku XX. Wieku. Muzeum jest ciekawe, lecz z powodu braku wystarczającej znajomości języka niemieckiego musiało mi wystarczyć oglądanie wystawy. Można tam zobaczyć zastawę porcelanową jaka była używana na pokładzie sterowców, ubiór pilotów, wygląd siedzeń, narzędzia i fragmenty budujące cały statek powietrzny i wiele innych.

Po muzeum umówiony byłem na spotting z Janem oraz Piotrkiem, z którym miałem przyjemność się już wcześniej spotkać na spottingu. Pojechaliśmy tym razem na pas 07L/25R „Nordwest”, czyli najnowszy pas startowy, który jest używany tylko do lądowania. Ruch tu jest znacznie mniejszy, gdyż duże maszyny – takie jak B747, A380 i MD11 nie mają pozwolenia tutaj lądować. W związku z tym muszą nam wystarczyć 777, A330, A340 i B787, oraz mniejsze maszyny. Podczas tego spottingu udało się złapać m.in. Dreamlinera Japan Airlines, nowego Boeinga 777F dla Lufthansy Cargo, czy też Airbusa A300 DHL (EAT Leipzig). Zdjęcie przedstawia dwóch spotterów nagrywających filmy, jednego przygodnego spottera machającego do pilotów Boeinga 787 Japan Airlines. Jeśli się przyjrzeć, można zauważyć, że piloci też nam machali. 😉

W międzyczasie pogoda zrobiła się na prawdę wiosenna, z temperaturami regularnie osiągającymi 15 stopni i błękitnym niebem przez kolejnych 10 dni. Pojechałem na Zeppelinheim złapać popołudniowe przyloty Dreamlinerów. Od 16 do 18 ląduje ich obecnie 4 – Japan Airlines, Ethiopian Airlines, Air India oraz LAN Airlines. Udało mi się złapać 3 z 4, oprócz LAN Airlines, który uciekł na inny pas. Dzięki temu mam już wszystkie Dreamlinery (oprócz wsponianego LANu) regularnie lądujące we Frankfurcie (plus Qatar Airways). Niestety pod koniec dnia pojawiły się chmury na horyzoncie co niestety troche zepsuły mi plany ładnych zdjęć z ciepłym światłem, a w zamian dostałem szare, ciemne zdjęcia. Na zdjęciu Boeing 787 Dreamliner linii Ethiopian Airlines.

IMGP7591

Ostatnie zdjęcie z jednego z ostatnich spottingów zostało wykonane w ubiegłą niedzielę również przy pasie Nordwest. Samoloty lądowały na pas 07, a ruch był wyjątkowo mizerny. Szczęśliwie spotkaliśmy tam ponownie Janka oraz Piotrka, więc czas nam miło i przyjemnie upływał gdy wylegiwaliśmy się na trawie w pięknym, ciepłym słońcu. Jednakże nie wróciliśmy z pustymi rękoma. Dużą niespodziankę nam sprawił Etihad Cargo A332F, który po wylądowaniu skręcił na drogę kierowania w naszym kierunku. Niezwykle pięknie wyglądał w tym słoneczku. Był też Boeing 777F Aerologic, który to widnieje tu na zdjęciu. Dzięki temu że Janek miał ze sobą drabinę, to dzięki jego uprzejmości mieliśmy możliwość focenia ponad siatką. W pewnym momencie wyglądało to dość kuriozalnie, bo we trzech stalismy wygięci na jednej drabinie fotografując kołujący samolot ;).

Jeśli chodzi o spotting to wszystko. Jednakże w ciągu tego miesiąca działo się również wiele poza środowiskiem lotniczym. Przede wszystkim skończył się karnawał, a Moguncja słynie z jednej z największych parad karnawałowych w Niemczech. Specjalnie wybrałem się tam z aparatem aby uwiecznić kilka momentów.

W ciągu tego miesiąca miałem również okazję pierwszy raz przeprowadzić sesję fotograficzną, głównie po to aby sprawdzić nowy obiektyw w warunkach i do celów do jakich go kupiłem, czyli głównie portrety itp. Umówiłem się z poznaną tutaj podczas wyjazdu koleżanką Camille z Francji na kilka zdjęć. Spotkaliśmy się na godzinę przed zachodem tuż przy brzegu rzeki Ren, więc światło było idealne. Camille od mniej więcej 4 lat zajmuje się modellingiem, więc była doskonałą osobą na pierwsze tego typu zdjęcia. Szczęśliwie posiadała dla mnie sporo cierpliwości przy wyborze kadru czy ostrości (brak autofocusa). Jestem bardzo zadowolony ze zdjęć biorąc pod uwagę mój brak doświadczenia w tym typie fotografii. Trzeba przyznać, że Camille spisała się na medal – merci beaucoup! 😉

IMGP7809

No i to by było na tyle w telegraficznym skrócie.

Jeśli ktoś byłby chętny obejrzeć więcej zdjęć, poniżej zamieszczam linki do odpowiednich albumów.

Zdjęcia spotterskie z lutego – http://www.flickr.com/photos/andmal/sets/72157640890162763/

Zdjęcia spotterskieg z marca – http://www.flickr.com/photos/andmal/sets/72157641906985913/

Zdjęcia z Muzeum Zeppelina – http://www.flickr.com/photos/andmal/sets/72157641906545863/

Zdjęcia z karnawału w Moguncji – http://www.flickr.com/photos/andmal/sets/72157641908716624/

Zdjęcia z fotosesji – http://www.flickr.com/photos/andmal/sets/72157642173617005/

W tym wpisie nie opisałem dwóch ostatnich wypadów na lotnisko, ale tylko dlatego, że jeszcze nie obrobiłem zdjęć. W najbliższym czasie na lotnisko się nie wybieram, natomiast w środę uderzam na… Madryt! Będzie możliwość poczucia atmosfery w mieście tuż przed Gran Derbi, będzie lot czilijskimi liniami lotniczym LAN Airlines, na pokładzie Boeinga 787 Dreamliner! W zależności od dostępności internetu na miejscu postaram się pisać relację w miarę na żywo.

Do zobaczenia już wkrótce! 😉