London calling!

Hej!

Do Huddersfield po przerwie świątecznej wróciłem 9 stycznia, lecąc tym razem KLMem przez Amsterdam. Wybrałem to połączenie ze względu na koszt oraz czas przesiadki – tym razem miałem 4h do spędzenia na lotnisku w Schiphol, a nie 45minut jak ostatnio w Brukseli. Pozwoliło mi to zaoszczędzić sporo nerwów. W trakcie przesiadki chciałem skorzystać z możliwości i wejść na taras widokowy, lecz ze względu na porywisty wiatr nie było to możliwe.

Lot zarówno do Amsterdamu jak i do Manchesteru odbył się Boeingiem 737-700. W trakcie obu lotów mieliśmy kiepską pogodę i szczególnie w ostatnich fazach lotu dość mocno nami bujało. W sumie to ja lubię jak trochę pobuja, bo jak nie majta samolotem to trochę nudno ;). Akurat w tych dniach przechodził nad Europą orkan Felix i on był głównym sprawcą.

Po obu lądowaniach zajrzałem do kokpitu zrobić pamiątkowe zdjęcie i przy okazji pytałem się pilotów o lądowanie – obaj, zarówno z lotu do Manchesteru jak i Amsterdamu odparli, że były to ciężkie lądowania z silnym i zmiennym bocznym wiatrem. Pierwsze zdjęcie to kokpit po lądowaniu w Amsterdamie, a drugi w Manchesterze.

KLM, B737-700, PH-BGU

KLM, B737-700, PH-BGX

Jeśli chodzi o ocenę KLMu – na lot do 2 godzin, miejsca na nogi było jak dla mnie wystarczająco. W drugim locie przesiadłem się z jednym pasażerem i siedziałem w klasie Economy Comfort ze zwiększonym miejscem na nogi, a tam to już spokojnie można było rozprostować kości. Co więcej drobna przekąska oraz napój serwowany w trakcie, co obecnie wyróżnia się zdecydowanie na plus, gdyż wiele linii nie wlicza już posiłku w cenę biletu. Przesiadka na lotnisku Schiphol jest bardzo łatwa, oznaczenia są czytelne, więc jeśli wahacie się nad lotem, a macie do wyboru KLM, to bierzcie KLM.

Klika dni po rozlokowaniu się w domu, zdecydowałem, że warto byłoby odwiedzić w końcu jakieś większe miasto poza Manchesterem czy Leeds. Wybór był prosty – Londyn. Szczęśliwie z mojego miasta kursuje megabus.com, czyli angielski odpowiednik PolskiegoBusa, lecz z siatką na całą Europę. Za niecałe 8 funtów udało mi się kupić bilet w obie strony:

  • wyjazd do Londynu 4 lutego o 4:30 – 11:30
  • powrót do Huddersfield 4 lutego o 22:00-01:30

Głównym celem podróży był spotting na lotnisku Heathrow, obecnie największym w Europie i jednym z największych na świecie. Spotting zaplanowałem od 12 do 16, a potem miałem udać się już po zmierzchu do centrum Londynu na piesze zwiedzanie miasta.

Autobus do Londynu przyjechał nieco opóźniony (ostatnie 1,5h podróży spędziliśmy przebijając się przez korki na przedmieściach Londynu…) i przez to uciekła mi jedna z ciekawostek, na którą liczyłem – pierwszy przedłużony Dreamliner w Europie czyli Boeing 787-9 dla Virgin Atlantic. Szczęśliwie ruch na Heathrow jest tak duży i zróżnicowany, że nie mogłem się nudzić.

Pogoda była kiepska – były momenty ze słońcem, ale bardzo sporadyczne – w zdecydowanej mierze przeważały chmury. Najciekawsze zdjęcia poniżej:

Boeing 787-8 United Airlines

United Airlines B788

Boeing 747-400 Thai Airways – dość rzadki widok 747, obecnie wyparty głównie przez 777 oraz A380.

Thai Airways B744

Airbus A330-200 American Airlines – po dokonaniu fuzji z US Airways, American Airlines stało się największą linią lotniczą na świecie – o to jeden z samolotów, który wcześniej był w barwach US Airways.

American Airlines, A332

Boeing 747-400 Virgin Atlantic

Virgin Atlantic, B744

Airbus A380-800 Qantas

Qantas Airbus A380

Boeing 787-8 British Airways – niesamowity wingflex

British Airways, B788

Boeing 747-400 British Airways

British Airways, B744

Airbus A380-800 Qatar Airways

Qatar Airways, A388Przy okazji odwiedziłem również najnowszy terminal 5 będący terminalem operującym wyłącznie rejsy British Airways, głównie europejskie i krajowe.
Terminal 5 - departure level Terminal 5 Tube station

Wszystkich zdjęć ze spottingu tu nie wrzucałem, bo nie było takiego sensu – jak ktoś chce zobaczyć pozostałe ujęcia z Heathrow to zapraszam do tego linku: GALERIA ZDJĘĆ

Zaczęło się już zmierzchać, co więcej kierunki operacji lotniczych się zmieniły, oraz pogoda jeszcze bardziej się pogorszyła (zrobiło się dość ciemno) i zdecydowałem się pojechać do centrum.

Pierwszym miejscem jakie odwiedziłem to było Piccadilly Circus.
Piccadilly CircusPiccadilly CircusPiccadilly Circus
Następnym punktem wycieczki był Trafalgar Square.
Nelson's Column
Trafalgar Square
IMGP1927w

Od kolumny Nelsona, prostą drogą udałem się do Pałacu Westminster i do Big Bena.

IMGP1946

Zrobiłem kółeczko wokół pałacu oraz Tamizy i skierowałem się w kierunku Tower Bridge.
Tower Bridge and HMS Belfast
Tower Bridge
Jako, że miałem już niewiele czasu do powrotu, udałem się w jedno miejsce, gdzie od lat marzyłem aby się dostać – Emirates Stadium, stadion piłkarski mojego ulubionego klubu Arsenalu Londyn. Spieszyłem się, więc tylko chwilę spędziłem wokół stadionu, ale zdjęcia z Thierrym Henrym, piłkarzem dzieciństwa nie mogłem odpuścić. 😉

IMGP1984

Po stadionie szybko udałem się metrem na stację kolejową St. Pancras, gdyż tym razem wracałem pociągiem do East Midlands, a tam przesiadka na autobus do Huddersfield. W domu byłem po godzinie 2, prawie 22 godziny po wyruszeniu z domu.

Była to niezwykle udana wycieczka, pomimo nie najlepszej do spottingu pogody (dobrze, że nie padało…). Tani koszt dojazdu do Londynu sprawia, że możliwe iż co miesiąc odwiedzał będę Londyn na spotting. Póki co w marcu raczej nie planuję żadnych wyjazdów, ze względu na pracę licencjacką, lecz w kwietniu szykuje się świetny wyjazd – w ciągu 3 dni odwiedzę 3 stolice – Londyn, Edynburg oraz Dublin. 3 przeloty samolotem, 2 noclegi (jeden na lotnisku, drugi w hostelu w Dublinie). Postawiłem na intensywne zwiedzanie, spotting ograniczę tylko do przylotu i odlotu. A cena? Mniej niż 250zł za przeloty oraz dojazd do Londynu! Jak na realia brytyjskie, gdzie 200zł kosztuje pociąg z Manchesteru do Londynu, jest to świetna oferta i prawdopodobnie najtańsza możliwość zwiedzenia 2 brytyjskich i 1 irlandzkiej stolicy.

Do zobaczenia w następnym wpisie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s